W samym sercu tej ponurej
Wycena domen |
„W samym sercu tej ponurej dzielnicy, na Wall Street, znajduje się giełda. W każdy powszedni dzień, punktualnie o dziewiątej, rozlega się w ogromnej sali uderzenie dzwonu — i wówczas rozpętuje się piekło. Setki mężczyzn wymachują rękami, krzyczą, biegają, przykładają dłonie do czół lub łapią się za ucho, co na przybyszu sprawia nieodparte wrażenie wybuchu choroby umysłowej. Jednakże maklerzy — bo taką nazwę nosi zawód tych ludzi — załatwiają w ten sposób milionowe interesy. Gestykulacja i różne umowne gesty sygnalizują wspólnikom lub kontrpartnerom zamiar zakupu lub sprzedaży akcji, a na giełdzie trzeba działać szybko i obracać dziesiątkami akcji równocześnie. Bywa tak, że jedne akcje rosną w cenę w ciągu godziny i wówczas trzeba je szybko sprzedać, jeśli jest potrzebna gotówka, inne zaś spadają na łeb i tych także trzeba się wyzbyć, jeśli nagły spadek nie jest wynikiem czyjejś perfidnej spekulacji.
Przybysz z naszej strony świata patrzy na to widowisko najpierw ze zdumieniem, potem z rozbawieniem, a wreszcie z ulgą, że jego szanse życiowe nie zależą od tych szaleńczych wygibasów i opętańczej wrzawy. Mechanizm działania giełdy jest właściwie nie do pojęcia dla zwykłego człowieka, zwłaszcza, że to wszystko dzieje się w tak oszałamiającym tempie. Ale dawno już nie jest prawdą, że to na tej sali zapadają najważniejsze decyzje w sprawach gospodarczych Ameryki.“(15)
„W samym sercu tej ponurej dzielnicy, na Wall Street, znajduje się giełda. W każdy powszedni dzień, punktualnie o dziewiątej, rozlega się w ogromnej sali uderzenie dzwonu — i wówczas rozpętuje się piekło. Setki mężczyzn wymachują rękami, krzyczą, biegają, przykładają dłonie do czół lub łapią się za ucho, co na przybyszu sprawia nieodparte wrażenie wybuchu choroby umysłowej. Jednakże maklerzy — bo taką nazwę nosi zawód tych ludzi — załatwiają w ten sposób milionowe interesy. Gestykulacja i różne umowne gesty sygnalizują wspólnikom lub kontrpartnerom zamiar zakupu lub sprzedaży akcji, a na giełdzie trzeba działać szybko i obracać dziesiątkami akcji równocześnie. Bywa tak, że jedne akcje rosną w cenę w ciągu godziny i wówczas trzeba je szybko sprzedać, jeśli jest potrzebna gotówka, inne zaś spadają na łeb i tych także trzeba się wyzbyć, jeśli nagły spadek nie jest wynikiem czyjejś perfidnej spekulacji.
Przybysz z naszej strony świata patrzy na to widowisko najpierw ze zdumieniem, potem z rozbawieniem, a wreszcie z ulgą, że jego szanse życiowe nie zależą od tych szaleńczych wygibasów i opętańczej wrzawy. Mechanizm działania giełdy jest właściwie nie do pojęcia dla zwykłego człowieka, zwłaszcza, że to wszystko dzieje się w tak oszałamiającym tempie. Ale dawno już nie jest prawdą, że to na tej sali zapadają najważniejsze decyzje w sprawach gospodarczych Ameryki.“(15)